Archive for the ‘Kijów’ Category

Kijów, Ukraina praca zakończona, praktyka zakończona

poniedziałek, grudzień 22nd, 2008
Święta coraz bliżej, czas wracać do domu, co za tym idzie wrócić z Ukrainy. Kijów ładne miasto żal wyjeżdżać. Mimo, że w USA na praktyce też było fajnie z Ukrainy ciężej jest wyjechać. Różnie bywało, z początku jak to zwykle trochę ciężko. Ciężkość ta nie wynikała bynajmniej z tego, że coś było ciężkie, tylko z [...]

Czy to Drezno czy to Kijów, zawsze kibicuje Dynamu!!

czwartek, grudzień 4th, 2008
Wczoraj byłem na meczu Dynama Kijów z Dniepro Pietrovskiem. Z przyjemnością donoszę, że po interesującej grze wygrało Dynamo. Pierwszą bramkę z główki zdobył gracz z numerem 15, drugą natomiast gracz z numerem 19, druga bramka bardzo mi się podobała, od razu można było zauważyć, że gracz był dobrze przygotowany technicznie i potrafi zachować zimną [...]

Sytuacja ekonomiczna na Ukrainie

piątek, listopad 21st, 2008
Jeszcze na początku tego roku chciałem bardzo pojechać do Rosji, jak przez problemy wizowe wyjazd ten nie doszedł do skutku, trochę ubolewałem nad tym. Jadąc do Kijowa nastawiałem się, że to będzie taki półśrodek pobytu w rosyjsko języcznym kraju. Nie potrafiłem sobie tego po prostu wyobrazić, że na Ukrainie mówi się po prostu po rosyjsku. [...]

Lubię to chłodne kijowskie powietrze w sobotę z rana…

poniedziałek, listopad 17th, 2008
Lubię to chłodne kijowskie powietrze w sobotę z rana w połączeniu z krystalicznie czystym niebem oraz słońce, które umila mi drogę do stacji metra Ragtime. Kijów jest bardzo przyjemnym miastem, można tu żyć, jest zupełnie inaczej niż w Tulsie w USA. Bardzo mi się podoba życzliwość i wesołość narodu ukraińskiego, a gościnność jest czasem tak duża, [...]

Nie wiedziałem czy się śmiać, czy płakać

poniedziałek, listopad 17th, 2008
Wszyscy praktykanci, którzy tu przyjechali są niemieckojęzyczni, tzn. sami Niemcy i jedna Szwajcarka Serbskiego pochodzenia, albo nawet Serbka, ale i tak mówi po niemiecku. Mieszkam w mieszkaniu z czwórką Niemców i jednym Ukraińcem – Andrejem, który rzadko bywa w domu, on jest zapracowanym człowiekiem. Często słuchamy muzyki Ragtime jedząc smaczną kolację u nas w kuchni. [...]

Miła atmosfera w pracy stanowi 90% sukcesu

poniedziałek, listopad 17th, 2008
Pracuje w firmie zajmującej się techniką cieplną, zajmuje się ona produkcją różnego rodzaju urządzeń związanych z tym tematem. Można powiedzieć, że przynależę do działu „Development”, tzn., że siedzę w kanciapie z dwoma inżynierami Saszą oraz Pietrowem i jeszcze jedną praktykantką Luisą z Niemiec oczywiście, tak na marginesie ona pochodzi z Drezna. Wygląda to trochę inaczej [...]

Wódka tańsza, cóż poza tym, chyba nic sie nie zmieniło

poniedziałek, listopad 17th, 2008
Raz do roku odbywa się impreza urodzinowa IAESTE, takie szczęście nas spotkało, że ona przypada właśnie na ten okres kiedy jesteśmy w Kijowie. Ja razem z dziesiątką (tak nazywamy naszą grupę, bo jest nas 10 osób, już właściwie 11 bo jedna dziewczyna wróciła z wojaży po Ukrainie) udaliśmy się na tą imprezę. Było to miłe [...]

Kijów, Ukraina

poniedziałek, listopad 17th, 2008
Już na Ukrainie, w Kijowie, od mojego ostatniego pobytu w tym kraju nie wiele się zmieniło, dalej jest tu jak w czeskim filmie Ragtime, co czasem jest dla mnie ciężkie do zrozumienia. Podróż minęła spokojnie, na granicy spotkałem jednego Polaka z Wrocławia, który jechał do Lwowa i akurat zupełnym przypadkiem miał miejscówkę w tym samym [...]